11.08.2012

trzy metry nad niebem...

Jakimś cudem tydzień temu natknęłam się na facebooku na stronę poświęconą ekranizacji "Trzech metrów nad niebem". Mimo, że nie przepadam za filmami włoskimi, niemieckimi czy hiszpańskimi, to postanowiłam sprawdzić czemu wszyscy się tak jarają tym filmem. Na początku był  dziwny, ale z czasem .... Bardzo mi przypadł do gustu więc postanowiłam przeczytać książkę (która okazała się prawie identyczna jak film co się nie zdarza!). Kupiłam drugą część. Jak dla mnie jest o wiele lepsza! Co do 2giej cz. filmu jest też ok, ale historia naciągana na rzecz filmu zupełnie nie jak za pierwszym razem. Tak czy inaczej <3
Wcześniej dużo słyszałam o autorze, ale jakoś nie mogłam się zebrać i przeczytać którejś z jego książek. Teraz nie żałuję! Myślę, że spodobają się (zarówno  filmy jak i książki) głównie dziewczynom, ale chłopaki jeśli lubicie to czemu nie! Mój chłopak tego nienawidzi a ja nie mam pojęcia czemu .... ;)



A oto jak dziś spędziłam przepyszny ranek z Martyną i Marceliną <3
Śniadanko idealne!




1 komentarz:

  1. Nawet nie wiedziałem, że w Nova serwują takie wynalazki :)

    OdpowiedzUsuń